Jak przeżyć rok w Londynie za 7000 funtów?
środa, 23 stycznia 2008
Czy ktoś tego jeszcze nie widział?
wtorek, 22 stycznia 2008
Ostatni dzień z Japończykami i ostatni dzień "sępienia". Dzięki Japończykom odrobiłem straty z początków miesiąca.
poniedziałek, 21 stycznia 2008
Na forum gazeta.pl pojawiła się dyskusja o tym blogu. Większość opinii jest negatywnych. Ludzie do końca nie przeczytali, o co mi chodzi...
Mistrzostwo świata w sępieniu czy może oszczędne życie studenta? Już kolejny dzień żyję "na japończykach". Ciekawe ile jeszcze tak pociągnę?
Uganianie się za Polakami na budowach w centralnym Londynie jest całkiem przyjemne. Szczególnie jak robi się to z producentem, który nie mówi nic a nic po angielsku, a tłumaczem jest kamerzysta.
Kilka zdjęć z japońskiej telewizji. Nie różni się niczym od innych telewizji, ale kilka osób musi zobaczyć, bo inaczej nie uwierzy;)))
czwartek, 17 stycznia 2008
Dzień w którym prawie rozbił się samolot BA.
Niesamowite ile osób jest zainteresowanych ile płacą mi Japończycy za pracę i... za jaką pracę. Oto historia o silnych rękach...
Cały dzień nic nie jadłem z braku czasu. Na koniec dnia aż kręciło mi się w głowie z głodu. Oczywiście zapchałem się paszą dla świń
Poradnik 'krok po kroku - jak ugotować okropny obiad, który potem trzeba w siebie wmuszać'.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5